"W ostatnich miesiącach w powiecie nowosądeckim wściekliznę stwierdzono u dwóch psów, kuny i trzech lisów" - mówi Mariusz Stain, powiatowy lekarz weterynarii w Nowym Sączu. "To jeszcze nie jest alarm, ale przypadki się zdarzają. Nie jest jednak satysfakcjonujące dla nas, że wścieklizna się utrzymuje od 2010 roku" - dodaje Stain.
W powiecie gorlickim w tym roku zanotowano już 18 przypadków wścieklizny u zwierząt. Nie wpadajmy w panikę, ale zachowajmy ostrożność - radzą lekarze weterynarii. Jednocześnie apelują by szczepić psy, a nawet także koty. "Chodzi o bezpieczeństwo nie tylko zwierząt, ale także ludzi" - mówi Stain
Naukowcy zastanawiają się nad skutecznością akcji szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. Nie wiadomo dlaczego choroba się utrzymuje. Tym bardziej, że jak pokazują badania, przyjęcie szczepionki i wytworzenie odporności przeciwko wściekliźnie jest na poziomie 80%. Tymczasem w Małopolsce trwa akcja szczepienia lisów. Lekarze apelują by szczepionek nie dotykać. W czasie akcji należy też ograniczyć wyprowadzanie zwierząt domowych na spacery.
(Marta Jodłowska/ko)