- Trudno będzie wyznaczyć jej przebieg ze względu na położenie Piwnicznej, ale liczymy, że fachowcy dadzą sobie z tym radę. Nie chcielibyśmy stracić dzielnicy uzdrowiskowej, która jest po drugiej stronie Popradu. Będziemy uciekali od wprowadzenia tam ciężkiego transportu. Dlatego będziemy czekali, jak się wypowiedzą projektanci. Co będzie konieczne, żeby uratować środowisko, walory uzdrowiskowe Piwnicznej i wybudować obwodnicę. Tu musi być sprzężenie. Wybrać trzeba będzie najmniej szkodliwy wariant – mówi Zbigniew Janeczek, burmistrz uzdrowiska.
Dziś trasa krajowa z Nowego Sącza do przejścia granicznego ze Słowacją w Miniszku nad Popradem, biegnie przez rynek w Piwnicznej. Przetarg na wykonanie projektu obwodnicy ma zostać ogłoszony jeszcze w tym roku.
(Bartosz Niemiec/ko)