Mieli usłyszeć, że cięcia to decyzja prezydenta, bo kondycja finansowa miasta jest w złym stanie. W obawie przed zwolnieniami nie chcieli się jednak wypowiedzieć do mikrofonu.
- Powód cięć jest zupełnie inny – twierdzi Magdalena Majka. Jak tłumaczy, okazało się, że w trzech sądeckich DPSach poziom wynagrodzeń znacznie się różni już na poziomie wynagrodzenia zasadniczego. Osoby zatrudnione dokładnie na tym samym stanowisku dostają - w zależności od DPSu zupełnie różne wynagrodzenia, co budzi duże niezadowolenie i poczucie niesprawiedliwości. Niektórzy pracownicy mieli twierdzić, że z tego powodu nie czują motywacji do pracy.
Dlatego pracownikom jednego z DPS-ów obcięto premie z kilkunastu do 5 procent. Do tego samego poziomu premia ma też zostać obniżona w pozostałych placówkach. Z oszczędności zostanie sfinansowany wzrost wynagrodzenia zasadniczego pracowników, którzy przez lata mieli otrzymywać niższe pensje, niż osoby na tych samych stanowiskach. Od jednego z opiekunów osób starszych usłyszeliśmy, że dzięki temu zyska 150 złotych. Nie wie jednak, czy to pokryje wysokość obniżonej premii.
Bartosz NIemiec/bp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.