Władze uzdrowiska są zadowolone z wakacji.
- Miejscowość odwiedziły tysiące turystów z całej Polski, a wpływy z opłaty uzdrowiskowej były wysokie. Nie zauważyliśmy jakiegoś spadku ilości turystów przebywających w Krynicy-Zdroju. Oczywiście też tych turystów jednodniowych jest dużo więcej. Masa ludzi jednak weekendowo przyjeżdża na różne nasze atrakcje - mówi burmistrz Piotr Ryba.
Dla niektórych hoteli i pensjonatów o średnim standardzie mijające wakacje były jednak najtrudniejszym sezonem letnim od kilku lat.
- Przegrywamy konkurencję z wielogwiazdkowymi obiektami, a także właścicielami mieszkań i domków na wynajem. Są ludzie zamożni, którzy są w stanie płacić duże pieniądze za wysokiej jakości usługi, natomiast właśnie hotele średniej klasy tracą, bo z kolei ludzie mniej zamożni wybierają mieszkania, gdzie mogą pojechać dwie rodziny - ocenia Arkadiusz Wrzosek z pensjonatu Kościuszko.
Niektórym hotelom i pensjonatom nie udało się przyciągnąć turystów, nawet obniżając ceny o 30 procent.