Limanowscy funkcjonariusze przyznają jedynie, że sytuacja jest "nietypowa i bardzo delikatna", dlatego ze względu na dobro dzieci nie podają szczegółów.
- Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące podejrzenia, iż na terenie jednej ze szkół mogą znajdować się materiały zawierające treści niedozwolone. Funkcjonariusze zabezpieczyli potencjalne nośniki danych, między innymi telefony komórkowe. Obecnie prowadzone są dalsze czynności, mające na celu wyjaśnienie sprawy - mówi Jolanta Batko, rzeczniczka limanowskich policjantów.
Nieoficjalne ustalenia w tej sprawie są przerażające. Uczniowie mieli sami produkować pornograficzne treści, a część filmów rzekomo nagrywano na terenie placówki, między innymi w szkolnej szatni. Gotowe materiały małoletni autorzy mieli następnie udostępniać i sprzedawać za pośrednictwem płatnych platform internetowych.
Całość dokumentacji została już przekazana do sądu rodzinnego. Jak wynika z nieoficjalnych informacji Radia Kraków, w skandaliczny proceder mogą być zamieszane dzieci w wieku zaledwie 11 i 13 lat.
Jako pierwszy sprawę opisał portal limanowa.in.