Na Sądecczyźnie działa ich teraz ponad 50. Dzieci uczą się tam m.in. gry na instrumentach, ikonopisarstwa czy malowania na szkle.
- Chętnych nie brakuje – przyznaje Piotr Krzywdziński, który uczy gry na skrzypcach w Łącku – Dzieci mają możliwość kultywowania muzykowania ludowego, usłyszenia muzyki, która wykonywali ich dziadowie i pradziadowie.
Z zajęć w szkółkach ginących zawodów na Sądecczyźnie korzysta w sumie około 400 osób. Na funkcjonowanie szkółek w tym roku powiat nowosądecki przeznaczył ponad 160 tysięcy złotych.
Marta Jodłowska/wm