Usuwanie gniazd czasami bywa skomplikowane - podkreśla Waldemar Kuźma, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
Kokony usuwane są najczęściej późnym wieczorem, kiedy owady znajdują sie w środku. Gniazda trafiają do worków, a następnie ich mieszakńcy są wypuszczani w lesie.
Szerszenie, jak przekonują przyrodnicy, są z natury spokojne, atakują dopiero, kiedy czują zagrożenie. Ich jad może być śmiertelnie niebezpieczny tylko w sytuacji, kiedy ktoś jest na niego uczulony.
Joanna Porębska/jgk