Wybory samorządowe - serwis specjalny
- Budżet Nowego Sącza to jest 612 mln zł rocznie – tłumaczy Ludomir Handzel. - Oczywiście duża część to jest oświata, ale jeżli stać nas było na kilka milionów złotych na darmowy internet, który nie funkcjonuje, jeżeli stać nas było na dokumentację Wenecji Sądeckiej, która nie powstanie, to po prostu trzeba środki wydawać bardziej racjonalnie.
W swoim programie Ludomir Handzel zapowiada też zagospodarowanie terenu starej Sandecji przy Al. Wolności, gdzie miałby powstać park oraz ożywienie centrum Nowego Sącza, w którym miałaby się pojawić bogatsza oferta kulturalna.
Cztery lata temu L. Handzel wszedł do drugiej tury wyborów i przegrał z Ryszardem Nowakiem różnicą niespełna 200 głosów. W przerwie między wyborami aktywność kandydata w sprawach miasta mocno zmalała. Jednak sam Ludomir Handzel nie widzi w tym powodu do krytyki.
- Ja się mam tłumaczyć z tego, co po przegranych wyborach robiłem przez cztery lata a nie władza z tego co zrobiła? - pyta kandydat Koalicji Nowosądeckiej. - To nie ja brałem przez cztery lata pieniądze z kasy ratusza, tylko po prostu dbałem o swoja rodzinę. Normalnie pracowałem w firmach, bo jestem menadżerem. Tłumaczyć się powinni ci, którzy brali pieniądze sądeckich podatników.
Ludomir Handzel podkreśla, że jest kandydatem niezwiązanym z żadną partią polityczną.
(Sławomir Wrona/ew)