Na sporządzonej przez śledczych liście znalazło się 26 osób, które miały korzystać z pomocy finansowej kasy. Teraz prokuratura będzie sprawdzać, czy pożyczki rzeczywiście do nich trafiły, czy dokumentacja, która o tym świadczy jest fikcyjna. Zlecone zostaną badania grafologiczne widniejących na niej podpisów.
Analizowane są też dokumenty znalezione u byłej księgowej kasy, które dotyczą jej działalności z kilku minionych lat. Na razie nie wiadomo ile dokładnie trwał proceder wyprowadzania pieniędzy wpłacanych co miesiąc przez około pół tysiąca pracowników. Kwota, która zniknęła - 650 tys. zł - to aż jedna trzecia wszystkich zgromadzonych środków.
Debet na koncie kasy pod koniec ubiegłego roku wykryły jej nowe władze i to one zgłosiły sprawę do prokuratury.
Sprawcom przywłaszczenia pieniędzy grozi do 10 lat więzienia.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Porębska/ko)