Toki to okres godowy głuszców, w trakcie którego samce dla swych partnerek wykonują widowiskowe pozy i śpiewają na górskich grzbietach.
Zarówno tatrzańskie kozice, jak i łanie są w zaawansowanej ciąży. Niewykluczone, że w tym roku ze swoich nor wcześniej wyjdą świstaki
W ubiegłym roku, pierwszy raz w historii Morskiego Oka, mieliśmy już pierwsze świstaki pod koniec marca. Wcześniej zakończyły hibernację, zobaczymy, jak będzie w tym roku. Pamiętam lata, kiedy świstaki potrafiły obudzić się 10 maja. Jeżeli nadal będzie tak ciepło, górą wiatr powieje ciepły, to pobudka może być już pod koniec marca
– mówi leśniczy Morskiego Oka, Grzegorz Bryniarski.
W tym miesiącu swoje toki rozpoczną również tatrzańskie cietrzewie, które park objął szczególną ochroną. Płoszenie tych ptaków w okresie godowym prowadzi do zaniku toków. Jak podkreśla Tatrzański Park Narodowy – nie pojawiają się nowe lęgi. Ptak ten zimą potrafi spędzić nawet 23 godziny w wykopanej przez siebie norze. Ich populację w Tatrach szacuje się na około 40 osobników.
A co z bobrami?
Bóbr w rejonie Morskiego Oka jest teraz mniej aktywny, głównie dlatego, że akwen jest jeszcze mocno zamarznięty i zwierzęciu trudno wychodzić z żeremia. Z naszych obserwacji wynika jednak, że przygotował już sobie przejście i może wychodzić bezpośrednio na brzeg. Z kolei w dolnej części obwodu, w rejonie drogi do Wodogrzmotów Mickiewicza oraz na dolnej drodze gospodarczej do schroniska w Roztoce, działają duże kolonie bobrowe. Tam bobry są cały czas aktywne i intensywnie żerują
- opowiada Bryniarski.