Przynajmniej pod jednym względem zima na Podhalu wróciła do normy. Całe Zakopane pokryte jest w końcu grubą warstwą śniegu. Po raz pierwszy w tym roku można było wyciągnąć na przykład sanie, ale - jak dodają górale - najbardziej brakuje na Podhalu turystów. Mimo wszystko na różne sposoby goście wpadają pod Giewont choć na jeden dzień.
Lepiej jednak poprzestać na podziwianiu widoków z perspektywy Zakopanego. Śnieg cały czas pada i warunki w samych górach zrobiły się ekstremalne. W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
- Dolinne wycieczki jak najbardziej, szlaki reglowe. Trzeba jednak pamiętać, że szlaki przykryte są śniegiem, pod spodem może być lód, kamienie. Jest ślisko. Przydatne mogą więc być jakieś raczki albo chociaż nakładki na buty, kijki. Tak, żeby ułatwić sobie wędrowanie – mówi Edward Lichota, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zdecydowanie odradza turystom wychodzenie powyżej schronisk i górnej granicy lasu. Im wyżej, tym trudniej też znaleźć przykryty pod śniegiem szlak. Warto również brać pod uwagę, że dzień jest krótki i śledzić prognozę pogody, wreszcie mierzyć zamiary a na siły, a nie odwrotnie. Co ciekawe, pomimo pandemii ratownicy nie odczuwają różnicy w liczbie interwencji. Jest ich niemal tyle samo, co w zeszłym roku. Podobnie jest na drogach. Ruch na Zakopiance jest spory przez niemal cały dzień, a trudne warunki nie pomagają kierowcom. Niestety, wciąż nie brakuje kierowców, którzy próbują jeździć po Podhalu na letnich oponach: "Nie ma obowiązku opon zimowych, ale wszyscy mieszkańcy Podhala wiedzą, że jest to niemalże konieczność. Przypomnę też, że na wielu podhalańskich drogach położonych 1000 m n.p.m. jest wiele znaków mówiących o tym, że na drodze pokrytej śniegiem jest obowiązek jeżdżenia w łańcuchach. Kierowcy muszą się liczyć z konsekwencjami nieprzestrzegania tego typu przepisów" - przypomina Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji i apeluje o szczególną ostrożność.
Dobrą informacją jest to, że przez ostatnich kilka dni nie mieliśmy do czynienia z poważnymi wypadkami. Jeśli już, były to niewielkie kolizje.
Policja szykuje się już na piątek, kiedy rozpocznie się konkurs skoków narciarskich w Zakopanem. Mimo że ma się on odbywać bez kibiców, to i tak wszyscy spodziewają się, że ludzi w Zakopanem będzie sporo.
Tomasz Bździkot/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.