- Policjanci interweniowali w samą porę, zabierając nietrzeźwą kobietę z torów i ratując przed wychłodzeniem - relacjonował asp. sztab. Wieczorek.
Do nietypowej interwencji doszło ok. 5. nad ranem w rejonie tymczasowego dworca kolejowego w Zakopanem. Policję zawiadomili pracownicy ochrony kolei, którzy zauważyli kobietę biegającą po torach. „Kiedy policjanci podeszli do kobiety, okazało się, że nic jej nie jest. Z rozbrajającą szczerością odpowiedziała, że wraca do domu. Kobieta tłumaczyła, że pokłóciła się z mężem i nie zamierza dłużej zostać w Zakopanem. Dało się zauważyć, że kobieta jest pod wpływem alkoholu” – relacjonował rzecznik.
Policjanci zabrali kobietę z torowiska i przekazali w miejsce zakwaterowania pod opiekę trzeźwej osoby.