Choć w ostatnim tygodniu pod Tatrami nie było naturalnych opadów śniegu, to trzyma mróz, dlatego stacje cały czas sztucznie dośnieżają stoki.
W największym na Podhalu ośrodku narciarskim w Białce Tatrzańskiej czynne są trzy wyciągi krzesełkowe. Od poniedziałku do czwartku wyciągi kursują tam do godz. 18, a od piątku do niedzieli można szusować do godz. 20.
Dni powszednie na podhalańskich wyciągach panuje niewielki ruch i nie tworzą się kolejki. W weekendy na popularnych stokach trzeba odstać w kolejce do wyciągu około 10 minut.
Jak powiedział PAP dyżurny TOPR, na podhalańskich wyciągach zdarzyły się już pojedyncze wypadki narciarskie, jednak szczegółowe statystyki zostaną podane w późniejszym terminie.
PAP/bp