– Apelację złożył obrońca oskarżonego. Zostanie ona rozpatrzona 8 kwietnia. Z uwagi na wyłączenie jawności postępowania przed sądem pierwszej instancji, udzielenie informacji co do zarzutów obrońcy oskarżonego nie będzie możliwe – przekazała PAP Joanna Specjał z Biura Prasowego Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał Filipa W. winnym usiłowania zgwałcenia małoletniej poniżej 15. roku życia, do którego doszło 12 lutego 2025 r., oraz naruszenia nietykalności cielesnej innej małoletniej z 28 listopada 2024 r. Za pierwszy czyn, przy nadzwyczajnym złagodzeniu kary, wymierzono karę 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności, a za drugi – 4 miesiące więzienia. Karę łączną ustalono na 3 lata więzienia z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania.
Sąd orzekł także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie przez 10 lat. Nałożono także 10-letni zakaz zajmowania stanowisk związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem lub opieką nad małoletnimi. Filip W. został zobowiązany do wypłaty zadośćuczynienia: 35 tys. zł na rzecz Marii K. oraz 4 tys. zł na rzecz drugiej pokrzywdzonej. Sąd zastosował także środek zabezpieczający w postaci terapii psychiatryczno-psychologicznej.
Pierwszy zdarzenie miało miejsce 28 listopada 2024 r., kiedy nieustalony wówczas mężczyzna naruszył nietykalność cielesną nastolatki. Dziewczynka nie odniosła poważnych obrażeń. Drugi i poważniejszy czyn wydarzył się 12 lutego 2025 r., kiedy 13-letnia dziewczynka została zaatakowana w drodze do szkoły w zalesionym terenie centrum Rabki-Zdroju. Według ustaleń śledczych mężczyzna przewrócił ją na ziemię i użył wobec niej siły fizycznej. Pokrzywdzona zdołała się uwolnić, a obrażenia nie wymagały hospitalizacji.
Tego samego dnia policjanci zatrzymali Filipa W. Jego tożsamość ustalono dzięki zapisom z monitoringu miejskiego. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zgwałcenia małoletniej oraz naruszenia nietykalności cielesnej drugiej dziewczynki. Nie przyznał się do winy.
Początkowo Sąd Rejonowy w Nowym Targu zastosował wobec Filipa W. środki wolnościowe, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł oraz dozór policji. Po zażaleniu prokuratury decyzję tę uchylono i mężczyzna trafił do aresztu.
Proces rozpoczął się 14 października 2025 r. przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu. Na wniosek prokuratora, pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego oraz obrońcy sąd wyłączył jawność postępowania, aby chronić dobro małoletnich pokrzywdzonych. Wyrok zapadł 19 listopada 2025 r. Mężczyzna pozostaje w areszcie do czasu rozstrzygnięcia apelacji.