Dziewięć osób ewakuowano przy pomocy śmigłowca. Dwukrotnie potrzebne były nocne akcje, gdy sprowadzano turystów z Suchych Czub oraz Rysów. Podczas nocnej wyprawy po turystę, którego zastała noc Rysach, ratownicy natrafili także na potrzebującą pomocy kobietę, która spadła żlebem.
Z kolei w okolicach Suchej Przełęczy, niedaleko szczytu Kasprowego Wierchu, turysta został porażony piorunem. Poszkodowany o własnych siłach dotarł do dyżurki TOPR na Kasprowym Wierchu, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy, a po przetransportowaniu kolejką do Kuźnic, karetka przewiozła go do szpitala.
Ratownicy przypominają, że w Tatrach ciągle panują zimowe warunki, a do bezpiecznego poruszania się konieczne jest używanie sprzętu zimowego w postaci raków, czekanów oraz kasków. Ponadto w Tatrach ciągle występuje zagrożenie lawinowe.