Osoby niepełnosprawne z Szerpami Nadziei spędzą całą sobotę w Tatrach. Wśród nich są osoby na wózkach inwalidzkich, które dotrą nad Morskie oko. Największym wyzwaniem będzie jednak wniesienie osób z niepełnosprawnością ruchową na Kozi Wierch w grani Orlej Perci, to najtrudniejszy szlak w Tatrach. Część osób będzie wnoszona w specjalnych nosidłach na plecach. Wolontariusze będą się zmieniać, tak by nikomu nie zabrakło sił.
Na starcie zgłosiło się 40 osób z różnym stopniem niepełnosprawności, także osoby z autyzmem, ale w ostatnich dniach pojawiła się także 30-osobowa grupa ze Słowenii. Osoby, które dziś zdobędą szczyty, nie muszą ponosić żadnych kosztów. Szerpowie Nadziei na portalu zrzutka.pl prowadzą zbiórkę pieniędzy na organizację wypraw. Mają też sponsorów.
Szerpowie Nadziei działają od ubiegłego roku. Wówczas jeden z niepełnosprawnych harcerzy Śląskiej Chorągwi ZHP chciał zdobyć Tarnicę w Bieszczadach. Wyprawa zakończyła się sukcesem. Mamy nadzieję, że dziś będzie podobnie. W Tatrach nie powinno padać, ale jest pochmurno.