Gąsienica-Daniel na półmetku była szósta, ale miała drugi czas drugiego przejazdu, o 0,36 s gorszy od najlepszej Scheib, co pozwoliło jej na awans o jedną pozycję. Polka wyrównała swój najlepszy wynik w karierze, który osiągnęła pod koniec grudnia w austriackim Semmering.
Polka po raz pierwszy od prawie trzech lat wróciła w tym sezonie do czołowej dziesiątki elitarnego cyklu. Wcześniej udało jej się to w marcu 2023 roku w Andorze, gdzie była ósma. Rekordowe dotychczas wyniki osiągała w latach 2021-2022, kiedy czterokrotnie zajęła szóstą pozycję.
Scheib uzyskała 0,37 s przewagi nad Szwajcarką Camille Rast oraz 0,46 s nad prowadzącą po pierwszym przejeździe mistrzynią olimpijską z Pekinu w tej konkurencji Szwedką Sarą Hector. To już drugi raz w tym sezonie, gdy Austriaczka wyprzedza początkową liderkę ze Szwecji.
Czwarta była słynna Amerykanka Mikaela Shiffrin - strata 0,86. Gąsienica-Daniel straciła do zwyciężczyni 1,01 s. Tuż za nią uplasowała się utytułowana Federica Brignone ze stratą 1,23. To pierwsze zawody Włoszki po 292 dniach przerwy spowodowanej poważną kontuzją nogi.
Gąsienica-Daniel zgromadziła 191 punktów w tym sezonie, co daje jej 25. miejsce w klasyfikacji generalnej. Biorąc pod uwagę tylko slalom gigant, Polka ma 189 pkt i jest 10. W całym cyklu prowadzi Shiffrin - 973 pkt, a w tej konkurencji Scheib - 560 pkt.
Na sobotę i niedzielę (24-25 stycznia) zaplanowano zawody w czeskim Szpindlerowym Młynie, gdzie odbędą się slalom gigant i slalom.