Uroczyste przekazanie nowego pojazdu specjalnego nowotarskim strażakom odbyło się we wtorek podczas uroczystej strażackiej odprawy rocznej w komendzie wojewódzkiej PSP w Krakowie.
Jak podkreślił wojewoda małopolski Łukasz Kmita, pojazd zakupiony ze środków rezerwy celowej budżetu państwa to unikatowy sprzęt w polskiej straży pożarnej.
Według niego dzięki specjalistycznemu wyposażeniu m.in. w długi wysięgnik zakończony chwytakiem ciągnik może np. unieść dach płonącego budynku lub udrożnić koryto wezbranej rzeki z tarasujących je drzew i gałęzi.
Mamy nadzieję, że ten pojazd będzie wykorzystywany na Podhalu głównie do ćwiczeń, bo nie chcielibyśmy, aby uczestniczył on w dramatycznych akcjach, w których mieszańcy tracą dobytek.
Wojewoda podkreślił, że w tym roku małopolscy strażacy, zarówno zawodowi, jak i ochotnicy, zostali wyposażeni w ponad 80 sztuk różnego sprzętu ratowniczego. "W tym roku rekordowa liczba samochodów trafiła do jednostek ochotniczych straży pożarnych" - zaznaczył Kmita.
Jak zaznaczył Małopolski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Piotr Filipek, przekazany właśnie do Nowego Targu pojazd wielofunkcyjny opracowany został zgodnie z wytycznymi przekazanymi przez tamtejszych strażaków i ratowników, aby sprostać zgłaszanym przez nich potrzebom.
Według niego zapotrzebowanie na wyposażenie tamtejszej jednostki w tego typu sprzęt zostało przedstawione po wielkim pożarze w Nowej Białej 19 czerwca 2021 roku. Ogień zniszczył lub częściowo uszkodził 25 domów, z czego do całkowitej rozbiórki zakwalifikowano 13 budynków mieszkalnych. Spaleniu w całości uległo także blisko 50 drewnianych zabudowań gospodarczych. Ogień szybko trawił drewnianą i zwartą zabudowę wsi.
- Pojazd będzie wykorzystywany nie tylko na terenie powiatu nowotarskiego i Podhala, ale także w całej Małopolsce - zapowiedział komendant. Przypomniał on, że w zeszłym roku strażacy ponad 46 tys. razy zwalczali zagrożenia różnego typu na terenie województwa małopolskiego. Strażacy średnio do akcji wyjeżdżali co 11 minut i 18 sekund.
Zastępca Komendanta Głównego PSP Adam Konieczny zwrócił uwagę, że strażacy do akcji ratowniczych potrzebują, oprócz podstawowego wyposażenia, także specjalistycznego sprzętu wspomagającego.
"Bardzo się cieszę, że przed nami stoi takie nowatorskie rozwiązanie wielofunkcyjne, które będzie mogło sprostać wielu wyzwaniom. Oprócz podniesienia sprawności strażaków, będzie się przyczyniało także do podniesienia ich bezpieczeństwa, bo to urządzenie wykona różne czynności za strażaków" - podkreślił.
Zgodnie z jego zapowiedziami, po przetestowaniu pojazdu przez podhalańskich strażaków podjęta zostanie decyzja o szerszym zastosowaniu tego typu sprzętu w jednostkach PSP w całym kraju