Burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha przekonuje, że podwyżka zapewni dodatkowe wpływy do budżetu, zwłaszcza że stawek nie zmieniano od pięciu lat. "W tym samym czasie opłata, którą płacą handlowcy dla dzierżawcy placu, wzrosła przynajmniej dwukrotnie. Musieliśmy zwaloryzować stawkę opłaty targowej. W zimie, gdy targ jest nastawiony na lokalnego klienta, stawka zostanie na dotychczasowym poziomie" - mówi.
To oznacza, że od grudnia do marca sprzedawcy nadal będą płacić 50 groszy za każdy metr kwadratowy. Jednak od kwietnia do listopada, zamiast dotychczasowej złotówki, będzie to 1 złoty 50 groszy.
W praktyce dzienna opłata za stoisko o powierzchni 10 metrów kwadratowych będzie już wynosić 15 złotych.