- Właściciele takich terenów mogliby udostępniać je bacom do prowadzenia stad. Być może trzeba zaproponować tym pasterzom miejsce bliżej naszych budynków, w naszych wsiach? Za naszymi budynkami mogłaby być po prostu hala wypasowa, bo dzisiaj większość pól jest nieskoszona. Czyli musiałaby być taka umowa, że ci gospodarze nie będą tego kosili i zaprosimy tam wtedy bacę, żeby na przykład na Galicowej Grapie był wypas kulturowy z ładnym szałasem gdzieś i tak dalej – wyjaśnia starosta tatrzański Andrzej Skupień.
Obchody wpisują się w ogłoszony przez ONZ Międzynarodowy Rok Pastwisk i Pasterzy. Starostwo deklaruje pomoc chętnym którzy chcącym rozwijać kulturę pasterską na Podhalu. Samorząd zapowiada na ten rok szereg imprez i wydarzeń związanych z wypasem owiec.