- Jesteśmy ciekawi odkrycia, jednak nie możemy zdradzić nic więcej. To są malowidła, które pojawiły się na ścianach, ale na tym etapie niestety nie mogę więcej zdradzić. Na miejscu pracuje zespół konserwatorski, który otacza opieką i oczyszcza te wnętrza, więc sami jesteśmy bardzo zaciekawieni. Ponieważ misją Muzeum Tatrzańskiego jest ratowanie obiektów zabytkowych, to mamy nadzieję, że to wszystko uda nam się zachować i zabezpieczyć - mówi Emilia Pomiankiewicz-Wagner z Muzeum Tatrzańskiego.
Remont budynku, który rozpoczął się ponad dwa miesiące temu, ma się zakończyć w przyszłym roku. Wówczas placówka ma zacząć działać. Jednocześnie, muzeum opracowuje scenariusz wystawy oraz analizuje, co dokładnie ma się na niej znaleźć.
Placówka posiada między innymi bogatą kolekcję około stu par nart. Wśród nich znajdują się narty Stanisława Barabasza z 1888 roku, Józefa Schnaidera z 1897 roku oraz Klimka Bachledy z 1902 roku. W zbiorach są także egzemplarze pochodzące z wytwórni Zdyba, Bujaka, Zubka, braci Schiele czy Fadena.
- Muzeum będzie poświęcone przede wszystkim górom, ale także ludziom, którzy poświęcili się dla realizacji pasji do Tatr, ludziom, którzy tak naprawdę żyli górami i którzy pasjonują się Tatrami do dziś - dodaje Pomiankiewicz-Wagner.
Muzeum gromadzi ponadto pamiątki i archiwalia związane z historią turystyki, taternictwa, ratownictwa górskiego oraz eksploracji Tatr. Wsparcie dla powstającego Muzeum Taternictwa i Narciarstwa zadeklarowały również rodziny zakopiańskich sportowców, przekazując cenne pamiątki ze swoich prywatnych zbiorów.