W niedzielę wieczorem dyżurny zakopiańskiej komendy otrzymał zgłoszenie od patrolu drogówki, że w Białym Dunajcu kierujący mercedesem, który znacząco przekroczył dozwoloną prędkość (107 km/h na obszarze gdzie obowiązuje limit 50 km/h), nie zatrzymał się do kontroli. Patrol drogówki rozpoczął pościg, jednak liczne zakręty i boczne drogi spowodowały, że stracili z oczu uciekający samochód na krakowskich numerach rejestracyjnych.
W ten rejon z różnych stron powiatu ruszyły policyjne patrole, które miały za zadanie zatrzymanie uciekiniera. Policjanci z Komisariatu Policji w Bukowinie Tatrzańskiej również bacznie obserwowali wjazd do swojej miejscowości. Po chwili w rejonie ronda Klin pojawił się poszukiwany mercedes.
Zaskoczony kierowca został zatrzymany i przekazany policjantom drogówki. 24-latek pochodzący z Krakowa za popełnione wykroczenia dostał 5000 zł mandatu karnego, 23 pkt karne oraz zostało mu zatrzymane prawo jazdy.