W wodociągu zaopatrującym Czarny Dunajec nie ma już bakterii e-coli i groźnego dla zdrowia fenolu. Nadal jest jednak za dużo manganu i żelaza. Mimo to „Inspektorat Sanitarny dopuścił warunkową przydatność wody do spożycia oraz celów higienicznych i sanitarnych” - głosi komunikat na oficjalnej stronie gminy.
Dokładnie od 30.08, z małymi przerwami, bieżącej wody pozbawionych było około 1200 mieszkańców Czarnego Dunajca. Woda dowożona była beczkowozami. Ta z kranu była mętna i miała nieprzyjemny zapach, powodowała dodatkowo silne alergie.
Władze gminy cały czas próbują zlokalizować źródło skażenia wodociągu.