Choć kursy na baców i juhasów, finansowane przez urząd wojewódzki, cieszą się popularnością, nie wszyscy decydują się potem pracować przy stadach. "To bardzo wymagające zajęcie – trzeba być cały czas w gotowości" - tłumaczy starosta tatrzański Andrzej Skupień.
Każde prowadzenie gospodarstwa, to pełna opieka nad owcami, więc jesteś troszeczkę niewolnikiem tych zwierząt, niestety. I tak samo wychodząc z owcami swoimi, ale też i powierzonymi, trzeba o nie po prostu zadbać. Trzeba je wypaść, wydoić, pilnować ich. To jest duża odpowiedzialność i ciężka praca, niezależna od pogody. Trzeba to po prostu kochać
- dodaje Skupień.
Starosta deklaruje wsparcie dla osób chcących kultywować tradycje pasterskie na Podhalu. Sezon wypasu owiec na halach rozpocznie się 23 kwietnia w dniu imienin świętego Wojciecha. Radni powiatowi przyjęli niedawno rezolucję, ogłaszając ten rok Rokiem Pasterstwa. Chodzi o promocję tradycji pasterskiej.