Organizacje turystyczne szacują, że zajęta jest niewiele ponad połowa dostępnych kwater. Właściciele mniejszych obiektów, zwłaszcza w miejscowościach koło Zakopanego, przyznają, że zainteresowanie jest mniejsze.
- Na sytuację może wpływać pogoda. Cała Polska w tym roku ma śnieg. Ludzie mniej wyjeżdżają, skoro mają śnieg u siebie – mówi Wioleta Kowalczyk, właścicielka pensjonatu w Bukowinie Tatrzańskiej.
Przedstawiciele branży podkreślają, że coraz więcej gości odwiedza Podhale latem. Ponadto liczba kwater w regionie stale rośnie.
- Gwałtowny wzrost podaży i gwałtowny spadek popytu powoduje to, że my już do ferii, w ramach których czy się stało, czy się leżało, każdemu się należało, nie wrócimy - podkreśla Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.
Zimą część Polaków decyduje się również na wypoczynek za granicą, na przykład w ciepłych krajach.