Nie ujawniliśmy żadnych śladów kryminalistycznych, które mogłyby dowodzić tezie, że było to zabójstwo. Wszystko wskazuje na to, że nie było udziału osób trzecich, że mężczyzna popełnił samobójstwo. Wskazują na to ślady, które zabezpieczyli technicy kryminalistyki, w szczególności biegli ws. balistyki.
Mężczyzna miał też cierpieć na choroby psychiczne. Policja czeka teraz na przyjazd ze Słowacji rodziny mężczyzny, żeby potwierdziła jego tożsamość.