- Osoba pod wpływem alkoholu była głęboko nieprzytomna. Ona była pod kopułą szczytową Giewontu. Kilku ratowników musiało transportować go w noszach, asekurując się technikami linowymi. Podczas przekazywania do ambulansu ten człowiek zaczęła zachowywać się agresywnie. Na miejsce została wezwana policja, która go przejęła - relacjonuje ratownik TOPR, Krzysztof Gołąb.
Wyprawa zakończyła się przed godziną 23:00. Mężczyzna został przekazany policji, żeby wytrzeźwieć.
Większość pozostałych interwencji dotyczyła urazów spowodowanych poślizgnięciami na oblodzonych szlakach. W sobotę po godzinie 9:00 pomocy potrzebowała turystka, która utknęła w żlebie Krowiniec i nie była w stanie samodzielnie zejść. Została sprowadzona w dół i przetransportowana do Zakopanego.
Później ratownicy interweniowali między innymi pod Czerwoną Przełęczą, gdzie poszkodowana doznała urazów kończyn, a także w rejonie schroniska Ornak. Tam turystka po upadku na lodzie uderzyła się w głowę.
Po południu pomocy wymagał również narciarz skiturowy, który podczas zjazdu z Rakonia złamał kość podudzia. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
Równie intensywna była niedziela, 15 marca. Przed południem śmigłowiec przetransportował do szpitala turystkę, która zraniła się rakiem w łydkę w rejonie Dolinki za Mnichem. Kolejna interwencja dotyczyła urazu biodra po upadku na oblodzonej Drodze pod Reglami.
Po południu ratownicy zostali wezwani do poważnego wypadku taternickiego na wschodniej ścianie Kościelca. Podczas wycofu z drogi wspinaczkowej doszło do odspojenia bloku skalnego, w wyniku czego taterniczka doznała skomplikowanego urazu dłoni. Ratownicy desantowali się ze śmigłowca, udzielili pomocy w ścianie i ewakuowali poszkodowaną wraz z partnerem. Kobieta trafiła do zakopiańskiego szpitala.
W Tatrach nadal panują pełne warunki zimowe. Na szlakach zalega lód, a wyżej śnieg. Bez odpowiedniego sprzętu, czyli raków, czekana, kasku i lawinowego ABC oraz umiejętności jego użycia, poruszanie się w górach może być bardzo niebezpieczne. Zalecają także dostosowanie planów do własnego doświadczenia i zachowanie szczególnej ostrożności.