Mężczyzna, podobnie jak dwie turystki z Węgier, które utknęły dziś w rejonie Świstówki w drodze na grań, wyszedł w góry bez raków i czekana. Ratownicy informują, że na szlakach panują trudne warunki. Przejścia są oblodzone, dlatego apelują aby turyści bez doświadczenia i odpowiedniego sprzętu nie wychodzili w wyższe partie gór.
Szlaki w tym miejscu są twarde i śliskie, dlatego turystki nie były w stanie zejść do schroniska. Kobiety poprosiły o pomoc napotkanych na szlaku turystów z Polski, którzy powiadomili TOPR.
Na miejsce został wysłany śmigłowiec ratunkowy, który z powodu trudnych warunków pogodowych musiał zawrócić. Do uwięzionych na szlaku turystek została wysłana piesza grupa ratunkowa.
W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.
(Jakub Kusy/jp)