Policja zatrzymała go na terenie parku, ale bez roweru. Mężczyzna nie przyznał się do kradzieży, ale funkcjonariusze w kieszeni jego kurtki znaleźli dokument sprzedaży roweru takiej marki jak skradziony w jednym z lombardów.
19-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia powierzonej mu rzeczy ruchomej, za co grozi od 3 miesięcy nawet do 5 lat wiezienia. Rower o wartości 1500 złotych został odzyskany i trafił do właściciela.