Nadchodzące święta będą dla rodziny Kubierskich szczególnym czasem. Jak mówi pani Tatiana, mają już choinkę i świąteczne potrawy, kupują jeszcze prezenty dla dzieci, codziennie chodzą na roraty. Tęsknią za rodziną, ale podoba się im w Nowym Sączu i nie myślą o powrocie. Na wigilijnym stole u Kubierskich nie zabraknie tradycyjnych potraw. Kiedy mieszkali w Kazachstanie, też przygotowywali 12 dań. Jest barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, karp i kutia. No i oczywiście opłatek.