Budynek ma stać się nowym centrum kulturalnym uzdrowiska, ale – co ważne dla pasażerów – nie straci swojego pierwotnego przeznaczenia.
Jak wyjaśnia burmistrz Piotr Ryba, główna hala dworcowa zmieni się nie do poznania, wypełniając lukę w infrastrukturze kulturalnej miasta:
W poczekalni ma powstać sala widowiskowa ze sceną, która nam zapewni możliwość na przykład występów młodzieży, zespołów, pewnie gastronomia też się pojawi. Oczywiście będzie poczekalnia dla pasażerów pociągów. Myślę, że w 2027 pewnie nam się uda skończyć remont.
Gmina Krynica kupiła niszczejący budynek dworca od PKP w rok temu. Transakcja opiewała na niespełna dwa miliony złotych, a trudne negocjacje w tej sprawie trwały ponad 10 lat. Koszt obecnego remontu to prawie 14 milionów złotych.