- Psy i kot spacerowały samowolnie w pobliżu domów właścicieli. Wszystkie zwierzęta zostały postrzelone z bliskiej odległości ostrym śrutem. Są dwa typy śrutu do wiatrówek. Wszystkie zwierzęta zostały postrzelone tym typem śrutu, który czyni większe spustoszenie w jamie brzusznej – mówi Maciej Serwin, lekarz weterynarii, do którego trafiły wszystkie ranne zwierzęta.
Sprawcy poszukuje policja. Weterynarze apelują do właścicieli psów i kotów, by zwracali większą uwagę na swoje pupile.
(Bartosz Niemiec/ko)