Mężczyzna włożył do koszyka alkohol i papierosy warte blisko 800 złotych, po czym przy kasie spakował je do plecaka, ale zamiast zapłacić, wyszedł ze sklepu pod pretekstem przyniesienia gotówki z samochodu. Gdy pracownice sklepu zobaczyły, że wsiada do auta i chce odjechać, wybiegły ze sklepu. Mężczyzna jedną z nich usiłował potrącić a drugą „przewiózł” kilkadziesiąt metrów na masce samochodu.
Usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W oczekiwaniu na wyrok najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.