Na ten moment, jak tłumaczą pracownicy Pienińskiego Parku Narodowego, było to, choć mało subtelne, jedyne możliwe zabezpieczenie. Najprawdopodobniej na wiosnę około 70-centymetrowe drewniane listwy zostaną zdjęte. Na razie jednak nie wiadomo, jakie będą kolejne kroki.
- Arboryści, czyli chirurdzy drzew, do których zwróciliśmy się o pomoc, mają różne wizje postępowania wobec sosny. Jedni by chcieli zostawić to siłom natury bez zabezpieczeń. Inna koncepcja jest taka, żeby na pniu, który jest, zaszczepić gałązkę z tej sosny - mówi Grzegorz Voncina z Pienińskiego Parku Narodowego.
Tak, żeby wyrastała na macierzystym pniu, który liczy ponad pół tysiąca lat. Na razie nie wiadomo, jaką decyzję w tej sprawie podejmie Pieniński Park Narodowy. Na pewno natomiast na wiosnę zabezpieczy wystający korzeń sosny, który jest niszczony przez turystów.
(Joanna Porębska/jp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.