- Osuwisko zagraża dwóm cmentarzom: komunalnemu i z czasów I wojny światowej – podkreśla Mirosław Wędrychowicz, burmistrz Biecza – Te dwa obiekty były zagrożone przez osuwisko, które bezpośrednio sąsiaduje z potokiem Sitniczanka, co wymaga pilnej interwencji. Dokumentacja projektowa przewiduje stabilizację na całej długości działki cmentarnej w ciągu przylegającym do potoku Sitniczanka.
Stabilizacja osuwiska kosztować ma ok. trzy miliony złotych. Jeżeli gmina uzyska dofinansowanie, to prace przy stabilizacji osuwiska ruszą w tym roku. Dotacja wynieść ma osiemdziesiąt procent wartości całego zadania.
Marta Jodłowska/wm