Podwyżki, o które toczy się spór, mogą być dla mieszkańców miasta bardzo dotkliwe. Szacuje się, że bez dopłat z miejskiej kasy rachunki gospodarstw wzrosną średnio o 30 proc. Będzie to oznaczać nawet 800 zł więcej rocznie dla przeciętnej, czteroosobowej rodziny. W trudnych czasach, każde wsparcie dla mieszkańców jest ważne – przekonuje przewodnicząca rady miasta Iwona Mularczyk z klubu PiS Wybieram Nowy Sącz.
"Jesteśmy w czasie pandemii i to jest jeszcze trudny okres dla mieszkańców i myślę, że to jest realna pomoc. Stąd wyszliśmy na przeciw oczekiwaniom mieszkańców i właśnie takie dopłaty jako poprawkę zgłosiliśmy do projektu uchwały budżetowej" - mówi Mularczyk.
Co do tego, że czasy są trudne i wsparcie jest potrzebne, zgadzają się wszyscy radni. Część z nich obawia się jednak, że utrzymanie dopłat do rachunków za wodę i ścieki może się okazać rujnujące dla miejskiego budżetu, który też dotknięty jest skutkami pandemii. Radny Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Fecko mówi wręcz o demolowaniu miejskiej kasy całym pakietem poprawek zgłoszonych przez radnych opozycyjnych wobec prezydenta. Jego zdaniem ich przyjęcie zagrozi wielu zaplanowanym inwestycjom a utrzymanie karty nowosądeczanina, która uprawnia do zniżek w komunikacji i darmowych parkingów, będzie niemożliwe.
"Na budżet trzeba patrzyć całościowo. Państwo tą poprawką nie mówią tylko o wodociągach, tylko demolują założenia dotychczasowego projektu budżetu. Ja jestem za tym, żeby budżetu nie demolować, a szukać ewentualnych możliwości, żeby mieszkańcom było lżej" - podkreśla radny.
Na spór we władzach miasta nakłada się jeszcze jedno zagrożenie. Właśnie kończy się czas, na który ustalone zostały obowiązujące dziś taryfy sądeckich wodociągów. W przyszłym roku spółka przedstawi nowe, wyliczenia występując o ich zatwierdzenie przez wody polskie. Jeśli taryfy wzrosną, to również skala podwyżek będzie większa. Lub konieczne okażą się wyższe dopłaty z budżetu. Prezes sądeckich wodociągów Tadeusz Frączek informuje na razie, że dziś trudno w tej sprawie przesądzać.
"Żeby Sądeckie Wodociągi mogły złożyć wniosek o wyznaczenie taryf na kolejne 3 lata, począwszy od końca maja 2020, to spółka musi mieć zamknięty rok obrachunkowy za 2020 rok. Postaramy się mieć wyniki przynajmniej w wersji roboczej na koniec stycznia" - mówi Frączek.
Los cen wody i ścieków w Nowym Sączu ciągle się zatem rozstrzyga, ale jedno jest pewne. Na początku nowego roku wszyscy sądeczanie otrzymają rachunki zamykające okres z dopłatami w obecnej wysokości. Poprzedzi je akcja spisu wszystkich wodomierzy w mieście zaplanowana na 30 i 31 grudnia. W ten sposób Sądeckie Wodociągi chcą się przygotować na każdy, możliwy scenariusz.
Sławomir Wrona/łk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.