Nie łatwo odpowiedzieć w kilku słowach na pytanie czym jest Forum Ekonomiczne. Kilka faktów pomaga jednak zrozumieć o co toczy się gra. Forum to przede wszystkim 28 lat historii. To spotkanie polityki i biznesu uznawane za największe i najważniejsze w tej części Europy. To także od 5 do nawet 8 tysięcy gości, którzy co roku we wrześniu zjeżdżali pod Górę Parkową. Co zatem zdecydowało, że marka znana głównie w środkowo-wschodniej ale także w zachodniej Europie opuszcza Krynicę? Zdecydował brak warunków do organizacji.
Jak tłumaczy twórca i organizator Forum Zygmunt Berdychowski na zapytanie ofertowe Krynica odpowiedziała tym razem stanowczo, domagając się przeniesienia w inne miejsca obiektów stawianych w centrum Krynicy na czas forum. Zaproponowane nowe lokalizacje okazały się jednak nie do przyjęcia: Jeżeli pierwsza lokalizacja jest na terenie osuwiskowym, to jest rzeczą oczywistą, że my żadnej zgody na wznoszenie czegokolwiek na tym terenie nie otrzymamy. Zygmunt Berdychowski dodaje, że w innych wskazanych miejscach organizatorzy nie byliby w stanie spełnić wymogów bezpieczeństwa i nie uzyskaliby zgody na ustawienie w nich czegokolwiek.
Burmistrz Krynicy Piotr Ryba zapewnia, że rozumie, jak dużą stratą dla Krynicy będzie brak forum. Jak jednak tłumaczy, nie miał innego wyjścia. Trwa remont deptaka głównego, na co Krynica zdobyła unijną dotację. W najbliższym roku przeszkodą będą zatem wykopy, maszyny i bałagan placu budowy. W kolejnych latach pojawi się dodatkowo ryzyko, że ustawienia namiotów zagrozi wyremontowanej nawierzchni i narazi Krynicę na konieczność zwrotu dotacji: Otrzymaliśmy na ten cel 11 milionów złotych, 4 miliony mamy wkładu własnego. Lokalizacje były tuż obok tych, które były do tej pory i można było spróbować zrobić forum. Burmistrz Ryba nie kryje przy tym, że uzdrowisko jest przygotowane na taki scenariusz i ma pomysły, które pozwolą zapełnić lukę nie tylko po forum, ale także po festiwalu biegowych. Bo, co warto podkreślić, Zygmunt Berdychowski mówi jasno - forum i festiwal biegowy to pakiet, który albo zostaje, albo przenosi się w całości.
Stanowiskiem Krynicy zdziwiony jest marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski: przestrzegałem burmistrza, że ze względów promocyjnych byłoby niedobrze, gdyby forum nie odbywałoby się w Krynicy i dotyczy to też całego województwa.
Zdaniem marszałka sprawa nie jest jeszcze zamknięta a obie strony, czyli Krynica i organizatorzy forum po prostu ostro negocjują: Jeśli kolejne negocjacje zakończą się fiaskiem, będzie można wrócić do źródeł - co w przenośni nieźle brzmi.
Branża turystyczna w Krynicy przygląda się tym wydarzeniom z niepokojem. Daniel Lisak z Krynickiej organizacji turystycznej przypomina, że forum i festiwal biegowy dawały też mieszkańcom i przedsiębiorcom z Krynicy wymierne korzyści materialne: Utrata forum jest wizerunkową stratą dla Krynicy, dla bazy noclegowej to strata finansowa, bo stawki w tym okresie były wysokie.
Na koniec wypowiedzi Daniel Lisak przywołuje jednak przykład festiwalu im Jana Kiepury, który przetrwał przed kilkoma laty po tym, jak w atmosferze skandalu z jego organizacji wycofał się Bogusław Kaczyński. Krynica także przetrwa zapewne wyprowadzkę forum ale będzie to już inna Krynica, tak jak inny jest od kilku lat festiwal kiepurowski.
Sławomir Wrona/bp