- Ciekawostką są koniki polskie. Rasa jest blisko spokrewniona z wymarłymi tarpanami, czyli dziko żyjącymi końmi. Rasa nie wymaga wielkich nakładów. Są dobre do nauki i przyjazne dla ludzi. Ja mam chów bezstajenny. Mają tylko taką wiatę. Są na śniegu, odporne są na to. One są zaaklimatyzowane i źle się czują w warunkach, które sprzyjają krowom lub innym zwierzętom – podkreśla Jan Kuras, hodowca z Krynicy.
Agropromocja potrwa do niedzieli. Imprezie tradycyjnie towarzyszą: degustacje potraw regionalnych, kiermasz rękodzieła i koncerty zespołów folklorystycznych.