Prokuratura otrzymała opinię biegłego, z której wynika, że ani warunki atmosferyczne, ani stan techniczny samochodu nie przyczyniły się do wypadku. Doszło do niego z winy kierowcy cysterny, który nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. "Zdaniem biegłego całe zachowanie kierowcy jest typowe dla osoby, która zasnęła za kierownicą. Istotne jest też to, że kierowca pracę rozpoczął - jak wynika z tachografu - o godzinie 3:47 w nocy. Zdarzenie miało miejsce o 13:22. Pracował więc on ponad 9,5 godziny" - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Leszek Karp.
48-letni kierowca cysterny oskarżony jest o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie ma się zakończyć w ciągu najbliższych tygodni.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Porębska/ko)