Informację przekazała Radiu Kraków Justyna Rataj Mykietyn, rzecznik prokuratury okręgowej w Nowym Sączu:
Opinie, które w tej sprawie uzyskano - grafologiczna, daktyloskopijna i genetyczna - potwierdzają, że list został odręcznie sporządzony przez mężczyznę. Mężczyzna opisał swoje dotychczasowe życie, ale z uwagi na dobro prowadzonego postępowania i przede wszystkim na dobro osób pokrzywdzonych, nie ujawniamy treści listu.
Potwierdzenie autentyczności listu otwiera drogę do kolejnej czynności w śledztwie, którą będzie wniosek o sporządzenie sylwetki psychologicznej sprawcy zabójstwa.
Pod koniec czerwca 2025 roku w Starej Wsi (powiat limanowski) doszło do tragicznej strzelaniny - 57-letni Tadeusz Duda najpierw postrzelił swoją 72-letnią teściową, a następnie zabił swoją córkę i jej męża. W domu była także ich roczna córka — na szczęście nie została ranna.
Sprawca uciekł do lasu, co rozpoczęło jedną z największych akcji poszukiwawczych w regionie.
W działania zaangażowano setki funkcjonariuszy policji, psy tropiące, drony i śmigłowce, a teren penetrowano przez kilka dni. Poszukiwany był uzbrojony i uważało się, że porusza się w trudnym leśnym terenie, który dobrze znał.
Po pięciu dniach poszukiwań, 1 lipca 2025 roku policja odnalazła ciało Tadeusza Dudy w pobliżu miejsca, gdzie wcześniej przebywał. Według dotychczasowych ustaleń prokuratury, Tadeusz Duda zginął od postrzału i wszystko wskazuje na to, że było to samobójstwo.