Nowy dom znalazło już blisko 40 czworonogów. To m.in. zasługa epidemii koronawirusa. Tadeusz Pasiut, kierownik placówki przyznaje, że od połowy marca osób zainteresowanych adopcją psów i kotów jest więcej, niż zwierząt w schronisku: Niewątpliwie jakiś związek z koronawirusem ta sytuacja ma. Nie dotyczy to tylko schroniska w Starym Sączu. Jest teraz zwiększone zainteresowanie psami. Do adopcji idą nawet te, które przedtem miały trudności ze znalezieniem nowych właścicieli: zwierzęta starsze, z różnymi ułomnościami. W marcu i kwietniu znalazły nowe domy.
W tej chwili tylko dwa psy czekają na właścicieli w schronisku. Czarny, młody kundelek już w tym tygodniu powinien trafić do nowego domu. Jego adopcją zainteresowanych jest kilka osób. Drugi piesek ma pięć lat i wolontariusze też nie mają wątpliwości, że wkrótce znajdzie się osoba chętna do zabrania go ze schroniska.
- Widok pustych kojców cieszy – dodaje Tadeusz Pasiut - Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Mam nadzieję, że taka sytuacja utrzyma się na dłużej. Mam nadzieję, że pozostałe schroniska w Polsce będą wyglądały podobnie. Dla psów schronisko to nie jest dobre miejsce, nawet najlepsze, bo każdy pies powinien mieć swojego opiekuna.
Kolejną pozytywną informację jest fakt, że od połowy marca do schroniska nie wrócił ani jeden z adoptowanych psów.
Bartosz Niemiec/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.