– Zwracamy się przede wszystkim do mieszkańców terenów leśnych o szczególną ostrożność i zabezpieczenie posesji oraz zwierząt domowych i gospodarskich – mówi rzeczniczka limanowskiej policji Jolanta Batko.
Jak przypomina, już latem odnotowywano w regionie zgłoszenia dotyczące wilków podchodzących w pobliże wypasanych owiec. Policja podkreśla, że jest to pierwszy przypadek ataku wilka w pobliżu zabudowań na gęsto zaludnionym terenie w powiecie limanowskim.
To jednak niejedyny taki incydent w Małopolsce. Niedawno wilki zaatakowały stado danieli w prywatnej hodowli na terenie gminy Tuchów. Samorząd wydał ostrzeżenie dla mieszkańców, apelując o zabezpieczanie zwierząt – zwłaszcza nocą – w zamkniętych pomieszczeniach. W ubiegłym roku podobne zdarzenia miały miejsce m.in. w gminach Rzepiennik Strzyżewski, Ryglice oraz Grybów, gdzie drapieżniki atakowały barany i sarny.
Rola wilka w przyrodzie i głos hodowców
Jak podkreśla dr inż. Marcin Przybyło z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, wilk odgrywa kluczową rolę w ekosystemie jako szczytowy drapieżnik, regulujący populacje dużych roślinożerców. Jego obecność sprzyja bioróżnorodności i poprawia kondycję przyrody, co potwierdzają przykłady z Europy i Parku Yellowstone w USA.
Ekspert zaznacza jednak, że problem ma także drugą stronę. – Jako biolog chcę, by populacja wilka była silna i zdrowa, ale jako hodowca rozumiem obawy ludzi mieszkających blisko lasów. Ich głos musi być brany pod uwagę w dyskusjach o ochronie tego gatunku – podkreśla dr Przybyło.