Nowe przepisy dotyczą też układania planów lekcji. Plan zajęć powinien być układany w taki sposób aby trudne przedmioty takie jak matematyka, fizyka, chemia czy biologia nie kumulowały się jednego dnia. Każdy uczeń ma mieć też swoją szafkę. Jak mówi Barbara Nowak - małopolska kurator oświaty - nowe regulacje przygotowano w trosce o uczniów.
- W każdej szkole muszą być szafki, w których uczniowie mają prawo pozostawienia wszelkich pomocy. Kolejna sprawa to obowiązek rejestrowania wyjść grupowych uczniów, już nie tylko wycieczek. I jeszcze ważna spraw - od tego momentu nie tylko nauczyciele mają być przeszkoleni do udzielania pierwszej pomocy, ale również wszyscy inni pracownicy. Zależy nam, żeby szkoły były bezpieczne - dla wszystkich użytkowników, ale przede wszystkim dla dzieci - mówi Nowak.
Rozporządzenie pozwala też aby każda szkoła indywidualnie ustaliła długość przerw między lekcjami. Dyrektorzy szkół mogą to robić w porozumieniu z rodzicami. Ministerstwo chce aby podczas długiej przerwy dzieci mogły na przykład bez pośpiechu zjeść obiad na szkolnej stołówce. Zmiany dotyczą też dokumentacji związanej z grupowymi wyjściami ze szkoły w czasie zajęć. Do tej pory nauczyciele wypełniali tylko kartę wycieczki i to w przypadku zorganizowanych wyjazdów. Teraz udokumentowane muszą być nawet wyjścia do kina.
- Dla mnie jest to troche tworzenie bytów Ocenia Paulina Serednicka. Może nie będzie to bardzo uciążliwe, bo to tylko wpisanie się do tabelki. Natomiast jeśli chodzi o całą resztę, o rozpolanowanie zajęć ze względu na higienę umysłową, to tak naprawdę to wszystko wcześniej już obowiązywało, więc ta nowelizacja nie jest aż tak spektakularna, jak zapowiadano w projekcie - Ocenia Paulina Serednicka - dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 w Krakowie.
Na wspomnianą kwestię higieny umysłu, czyli układanie planu lekcji tak aby jednego dnia nie przeciążać uczniów trudnymi przedmiotami nieco inaczej patrzy Małopolski Związek Nauczycielstwa Polskiego. Zdaniem Arkadiusza Boronia ten zapis jest kuriozalny.
- Mam pewne wątpliwości co do możliwości jego zastosowania, zwłaszcza w przypadku nauczycieli dochodzących. Często fizyk lub chemik pracuje w 3 czy 4 szkołach, żeby uzyskać etat. Trudno mi sobie wyobrazić, że dyrektor szkoły będzie w stanie ułożyć plan lekcji tak, żeby odpowiadał też takiemu nauczycielowi. To trudne, wysokie wymagania, postawione zwłaszcza w zakresie organizacji pracy - mówi Boroń.
Nowe przepisy regulują także kwestie związane z wypadkami w szkole. Protokół powypadkowy ma być sporządzony w ciągu 21 dni od postępowania powypadkowego i niezwłocznie doręczony. Lepiej zabezpieczone mają być także szkolne strzelnice.
Joanna Orszulak/łk