Jedno dorosłe i jedno młode zwierzę oddaliły się z gospodarstwa, a właścicielka nie była w stanie samodzielnie zagonić ich z powrotem. Na miejsce wezwano służby.
Jak informuje młodszy kapitan Dominik Ryba oficer prasowy PSP Tarnów, do działań skierowano ratowników wyposażonych m.in. w quad, co umożliwiło sprawne poruszanie się w trudnym terenie. Teren został zabezpieczony, a następnie – z zachowaniem szczególnej ostrożności – rozpoczęto spokojne kierowanie zwierząt w stronę zagrody.
Po kilkudziesięciu minutach bydło bezpiecznie wróciło na teren gospodarstwa i zostało przekazane właścicielce. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, nie było też potrzeby udzielania pomocy weterynaryjnej.
Na miejscu obecny był również patrol policji, który zabezpieczał teren, dbając o to, by osoby postronne nie zbliżały się do zwierząt i nie zakłócały działań służb.