- Podróż udana, chociaż jeszcze nie dojechaliśmy. Ja doceniam to, że po prostu jadę. To mnie uszczęśliwia. Nie będę reklamował, ale najładniejsza na trasie jest właśnie Małopolska. Ciągnie mnie do gór - podkreśla podróżnik.
23-letni Bartek jedzie w czteroosobowej grupie. Razem z nim podróżuje dwóch opiekunów oraz kierowca. Student z Koszalina choruje na zanik mięśni. Kilka lat temu chciał wziąć udział w pielgrzymce do Częstochowy, jednak organizatorzy stwierdzili, że to niemożliwe. Swoja podróżą udowadnia, że to nieprawda. Tymczasem Bartek myśli już o kolejnej podróży, tym razem do Chorwacji.

fot: B. Grzankowski
(Bartomiej Grzankowski/ko)