Rola pielęgniarki szkolnej jest m.in. przeprowadzanie testów przesiewowych, dzięki którym można wykryć różne wady i schorzenia. Teoretycznie w każdej szkole powinna być pielęgniarka, bo jej pomoc może okazać się potrzebna w każdej chwili. W praktyce są szkoły, w których pojawia się zaledwie raz w tygodniu, a nawet rzadziej. -"Na jedną pielęgniarkę ma przypadać około 800 uczniów. Jeśli szkoły są małe, pielęgniarka, by wyrobić normę, musi przemieszczać się między szkołami" - tłumaczy Tadeusz Wadas, przewodniczący Małopolskiej Rady Pielęgniarek i Położnych.
W Małopolsce zarejestrowanych jest 20 000 pielęgniarek. -"W szkołach pracuje 500, powinno być 800" - podkreśla Tadeusz Wadas. Zdaniem pielęgniarek, chętnych do pracy w szkole brakuje, bo praca jest ciężka i odpowiedzialna, a oprócz przeszkolenia medycznego trzeba mieć również podstawową wiedzę pedagogiczną. Zniechęcają też niskie zarobki.
Nie wiadomo dokładnie, o jakich zmianach myśli ministerstwo zdrowia. Pewne jest na razie tyle, że chce postawić na rolę edukacyjną oraz na różne programy profilaktyczne. Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków, że na początek powstanie projekt zmian a potem, jeśli będzie to konieczne, przyjmie formę ustawy.
Czy zmniejszy się liczba uczniów na etat pielęgniarki? - "Na etapie projektowania założeń do ustawy przedwczesne jest określanie zarówno liczby uczniów na etat pielęgniarki, jak również czasu jej pracy w szkole. (...) W bieżącym roku planowane jest zintensyfikowanie prac nad projektem założeń do ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, a w dalszej kolejności nad projektem ustawy, tak, aby możliwe było wejście w życie nowych rozwiązań od roku szkolnego 2018/2019." - czytamy w liście ministerstwa zdrowia przesłanym redakcji Radia Kraków.
Aleksandra Ratusznik/wm