Drugi tydzień małopolskich ferii miał przynieść według szacunków branży turystycznej frekwencyjny rekord na Podhalu, ale tak się nie stało. Obłożenie osiągnęło poziom ok. 60 procent.
- Popyt na te ferie nie zaspokoił podaży regionu podhalańskiego - ocenia Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.
W Krynicy i okolicach przez ostatnie dwa tygodnie średnio połowa bazy noclegowej pozostawała pusta. Daniel Lisak z Krynickiej Organizacji Turystycznej mówi jednak z optymizmem o końcówce ferii.
- Około 85% powinniśmy uzyskać obłożenia - podkreśla.
To za sprawą mieszkańców Śląska, którzy lubią wypoczywać w małopolskich górach. Właśnie Śląsk, Podkarpacie, a także województwa: lubelskie, lubuskie i wielkopolskie rozpoczynają ferie zimowe.