Inicjatorzy referendum chcieli odwołać burmistrza Tadeusza Stelę. Zarzucali władzom miasta brak rozwoju i rosnące zadłużenie samorządu. Ostatecznie jednak nie udało się doprowadzić do głosowania.
Jak wyjaśnia dyrektor krakowskiej delegatury KBW Barbara Golanko, inicjatorzy nie złożyli wymaganych podpisów w ustawowym terminie.
– Termin złożenia podpisów w przypadku Kalwarii Zebrzydowskiej minął wczoraj o godzinie 16.00, czyli wraz z zakończeniem pracy delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie. Podpisy nie zostały złożone – poinformowała Golanko.
Z informacji Radia Kraków wynika, że decyzja o rezygnacji zapadła po burzliwej dyskusji wśród członków komitetu referendalnego. Jak przekazał jego przedstawiciel Tomasz Dziedzic, nawet gdyby referendum się odbyło, najprawdopodobniej nie byłoby wiążące.