Prokuratura przedstawiła zarzuty podejrzanemu i wykonała z nim czynności procesowe. Śledczy nie informują jednak, czy mężczyzna przyznał się do winy i czy złożył wyjaśnienia. Sprawa funkcjonariusza została wyłączona z większego śledztwa - dotyczy ono nieprawidłowości w postępowaniach związanych z wypadkiem byłej premier Beaty Szydło.
Śledztwo, o którym mowa, zostało wszczęte 11 lutego przez białostocką prokuraturę. W tej sprawie powołano specjalny zespół prokuratorów Zarzuty ma usłyszeć jeszcze osiem osób - jedna cywilna i siedem związanych z BOR. Dla dobra postępowania prokuratura nie zdradza szczegółów.
Pierwotnie w procesie dotyczącym wypadku sąd uznał kierowcę Fiata za winnego spowodowania nieumyślnego wypadku, a za współwinnych - funkcjonariuszy dawnego BOR. Zarzucano im między innymi brak zachowania szczególnej ostrożności.