Podróżni już odczuwają zmiany w komforcie jazdy między Oświęcimiem a Trzebinią. Z ich ust padają nawet śmiałe porównania. "Wsiadając do Chrzanowa, widzę ogromną różnicę. Mogę to porównać do kolei wiedeńskiej. Widać, że wiele pracy zostało włożone. Jazda jest zupełnie inna. Ostatnio do Oświęcimia jechałem 23-24 minuty. Kiedyś jechało się koło 40 minut. Jedzie się miło i nawet luksusowo" - mówią.
Dorota Szalacha z PKP Polskich Linii Kolejowych podkreśla, że dzięki wykonanym pracom czas podróży między jedną a drugą stacją skrócił się o około 15 minut. "Trasa została przygotowana do prędkości 120 km/h. Czas jazdy skrócił się o około 15 minut i wynosi około 24 minuty z Trzebini do Oświęcimia" - dodaje.
W ramach inwestycji nowy wygląd zyska też dworzec kolejowy w Oświęcimiu. Podróżni już mogą korzystać z liczącego 110 metrów przejścia podziemnego łączącego miasto z ulicą Górniczą w Brzezince. Cały czas trwają prace przy peronach pierwszym i drugim.
- Zasadnicze prace na stacji Oświęcim zostaną zakończone w lipcu w zakresie zmodernizowanych peronów, wyposażonych w elementy małej architektury. Zakończone zostaną prace w obrębie wiat peronowych, przejścia podziemnego, żeby układ był funkcjonalny i komfortowy dla pasażerów - mówi Krystyna Obajtek-Zajdel z PKP PLK.
Mimo że Trzebini do Oświęcimia podróżuje się szybciej, mieszkańcy ciągle widzą rzeczy, które na trasie można poprawić. "Jest za mało parkingów. Auto jest dużo, ale parkingów nie ma. Miasto powiatowe Chrzanów ma Dworzec Śródmieście. Są perony, jest ładnie. Jednak Dworzec Główny wygląda obskurnie. Są ładnie wyremontowane dworce w Libiążu, Chełmku. Dlaczego w Chrzanowie się nie da?" - mówią.
Cała modernizacja linii kolejowej 93 Trzebinia - Oświęcim - Czechowice-Dziedzice będzie kosztowała ponad miliard złotych. Remont trwa już od 2019 roku.